Jeszcze w tym roku…

Jak już pisałam, w związku z wizytą u ginekologa, zadzwoniłam do sądu i dowiedziałam się, że wyrok jest prawomocny.

 

 

 

 

 

 

W dniu 28 grudnia listonosz przyniósł przesyłkę z sądu. W niej były trzy płyty dvd z zapisem wszystkich rozpraw, jakie się odbyły na sali rozpraw pilskiego sądu oraz odpis wyroku z klauzulą uprawomocnienia.

Dzięki temu kończę ten rok mając już oficjalny dokument poświadczający to, że jestem kobietą. zaraz po nowym roku zadzwonię do USC i dowiem się, czy już mam nadany nowy PESEL.

I zaczynam edytować i opracowywać tekst książki poświęcony procesowi tranzycji. Długo czekała, ale się doczekała i tym akcentem zacznę Nowy Rok.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *