Ginekolog? Czemu nie!

W pierwszej połowie grudnia byłam na oddziale endokrynologicznym. Miałam mieć podawany jod w związku z leczeniem guzków na tarczycy. Okazało się, że jednak nie ma potrzeby, ale spowodowało to, że nie mogłam poddać się badaniom hormonalnym, które miałam wyznaczone w tym samym terminie. Jednak spotkałam się z panią doktor, której powiedziałam o tym, że od kilku miesięcy nie ma plastrów, które używałam. Sama sobie zwiększyłam dawki poprzez zwiększenie ilości Divi Gelu (2 razy dziennie zamiast raz).

Pani doktor zasugerowała, żebym poszła do ginekologa, gdyż w moim wypadku zasadne jest, by HRT przejął właśnie ginekolog. Jest to możliwe po zabiegu orchi.

Zarejestrowałam się i krótko przed Świętami poszłam do ginekologa, pierwszy raz w życiu.

W rejestracji zostałam potraktowana bardzo fajnie, imię Anna w kartotece. Gdy przyszedł mój czas, poprowadzona przez pielęgniarkę poszłam do pokoju, w którym dostałam wskazówki, co mam zrobić. Wiedziałam, że badaniu ginekologicznemu poddawana nie będę, ale rozebrałam się, myśląc, że może doktor będzie chciał zobaczyć, jak mam wykonany zabieg. Poza tym, autentycznie sprawiło mi to frajdę, że byłam tak traktowana jak biologiczna kobieta, i że zasugerowano mi procedurę, jakiej przy badaniu poddają się wszystkie pacjentki.

Wreszcie weszłam do gabinetu. lekarz nie wykazał ani odrobiny konsternacji. Przyznał potem w rozmowie, że jestem jego pierwszym przypadkiem trans kobiety, ale nie miał najmniejszych oporów przed tym, by zapewnić mi wsparcie, jakiego potrzebowałam. Powiedział, że nie trzeba oczywiście robić badania ginekologicznego. Wyjaśnił mi nawet, po co je się robi. natomiast zbadał mi biust. dał wskazówki, jak mam sobie sama. Wreszcie przystąpiliśmy do faktycznego głównego celu mojej wizyty, korekty leków w HRT. Najpierw usłyszałam o sposobach, w jaki HRT jest prowadzona w przypadku biologicznych kobiet. Następnie omówiliśmy to, w jaki sposób przenieść tą wiedzę na moje potrzeby. Lekarz wskazał na różnice, jakie są pomiędzy trans kobietami a cis kobietami w odniesieniu do przyjmowania estradiolu. Następnie zaproponował uzupełnienie do leków, które używałam, dał instruktaż, jak je stosować i jak kontrolować ich działanie. Co mi się bardzo spodobało, lekarz preferuje ocenę na podstawie odczuć własnych a nie zdawanie się tylko na wynikach badań. Uspokoiło mnie to, bo pamiętam, jak się martwiłam, że mam niskie wskaźniki, podczas gdy inne trans kobiety pokazywały o wiele wyższe wskaźniki. lekarz podkreślił, że nie poziom jest ważny a to, jak organizm na to reaguje. Teraz przypomina mi się, co kiedyś mówiła mi Pani Kasia, że po dojściu do pewnego poziomu, w dalszym przebiegu HRT utrzymuje się już ten poziom, który dla organizmu jest optymalny, a nie zwiększa go w nieskończoność. Teraz lekarz ginekolog to potwierdził.

Na koniec zapytałam, czy mogę polecać pana doktora zarówno trans kobietom jak i trans mężczyznom. Potwierdził, że jak najbardziej, że skoro wykazujemy się taką determinacją w dążeniu do bycia sobą, to z jego strony możemy liczyć na pełne wsparcie i zrozumienie.

Kolejne bardzo przyjazne miejsce na mapie Poznania, w której osoby transpłciowe spotkają się ze zrozumieniem i wsparciem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *